Film oparty na jednym pomyśle i bardzo prosty w przekazie - jak służba wojskowa kobiet w Izraelu ryje im psychikę, zostawiając w normalnych skądinąd osobach cierń. O tym, co w człowieku mroczne, o nieświadomości winy i mechanizmach społecznych wymuszających wyłączenie normalnych bezpieczników moralnych, trochę o tym, jaka jest rola kobiety w wojsku. Ale te opowieści o mroku nie wywarły na mnie nawet w połowie takiego wrażenia jak "Z punktu widzenia nocnego portiera". Ot - dokument, nie sztuka.
kocio
napisał(a) o Cień uśmiechu / A jeśli się uśmiecham
Film oparty na jednym pomyśle i bardzo prosty w przekazie - jak służba wojskowa kobiet w Izraelu ryje im psychikę, zostawiając w normalnych skądinąd osobach cierń. O tym, co w człowieku mroczne, o nieświadomości winy i mechanizmach społecznych wymuszających wyłączenie normalnych bezpieczników moralnych, trochę o tym, jaka jest rola kobiety w wojsku. Ale te opowieści o mroku nie wywarły na mnie nawet w połowie takiego wrażenia jak "Z punktu widzenia nocnego portiera". Ot - dokument, nie sztuka.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook